Drużyna Szerszeni przegrała swój drugi mecz. Tym razem poległa drużynie Fallimagni stosunkiem 22:65. Na początku spotkania bardzo dobrze spisująca się obrona Szerszeni, skutecznie odpierała ataki Fallimagni. W miarę upływu czasu coraz śmielej poczynali sobie zawodnicy w białych koszulach i to oni wyszli na prowadzenie, którego jak się później okazało nie oddali. Natomiast w drużynie Szerszeni mnożyły się błędy. Straty na własnej połowie oraz nieskuteczność w ataku sprawiły, że rozmiar porażki był tak duży. W drużynie z niebieskimi koszulkami najlepiej sprawował się zawodnik z numerem 13- Łukasz Smołuch. Również na uwagę zasługują wierni kibice, którzy przybyli by oglądać zawodników swojej ukochanej drużyny. Po dwóch meczach Szerszenie zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
Jeśli tak dalej będzie wyglądała gra Szerszeni może warto pomyśleć o zmianie nazwy na Osy.
Jeśli tak dalej będzie wyglądała gra Szerszeni może warto pomyśleć o zmianie nazwy na Osy.
<M.P.>
0 komentarze:
Prześlij komentarz